Najlepsze dowcipy w sieci

dobre dowcipy - strona 265

wstecz <<  >> dalej

Na przystanku autobusowym mały chłopiec trąca w nogę starszego pana.
- Czy pan lubi lizaki?
- Nie.
- To proszę go na chwilę potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.

Psychiatra zadaje pacjentowi pytania:
- Ile nóg ma pies?
- Cztery.
- A ile ma uszu?
- Dwoje!
- A oczu?
- Przepraszam, panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa?

Pyta Jaś babcię:
- Babciu, jak oduczyłaś dziadka obgryzania paznokci?
Babcia na to:
- Schowałam mu protezę.

Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę, która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka.
- Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
- Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!

Policjant zatrzymuje samochód.
- Panie kierowco, zapłaci pan mandat za zbyt szybką jazdę...
- Ale panie władzo, nie jechałem szybciej jak kilometrów na godzinę!
- Radar pokazuje kilometrów na godzinę!
- Ależ zapewniam pana, że jechałem nawet mniej niż .
W tym momencie wychyla się z samochodu żona i mówi:
- Panie władzo, sprzeczanie się z nim kiedy jest pijany nie ma sensu...

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem. - mówi dziesięcioletni Jasiu.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali.

Dwóch wariatów ucieka samochodem z zakładu psychiatrycznego. Na jednym ze skrzyżowań zapala się czerwone światło.
- Patrz jaki piękny kolor! - mówi jeden.
- Tak, ładny - przytakuje mu drugi.
Zapala się światło żółte.
- Jaki śliczny...
- No... &#; odpowiada zachwycony uciekinier.
Zielone.
- Ale ten jest najładniejszy.
- Masz rację!
Znów zaświeciło się czerwone.
- Eeee! To już widzieliśmy. Jedziemy dalej!!

Żelozko, Kichol, Ecik i Masztalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Ecik wydusił z siebie:
- Szszsz... - i umilkł.
- Dajcie mu prędko czymś popić! - zarządził Masztalski.
Ecik popił.
- Szszsz... - wydusił z siebie znowu.
- Bierzemy go do domu - zdecydował Kichol. Otworzyła żona.
- Coś się waszemu chłopu stało - relacjonuje z przejęciem Żelozko. &#; Zaciął się i koniec.
Żona posadziła Ecika w fotelu i nalała mu kieliszek wódki. Wypił jednym haustem i wydusił z siebie znowu:
- Szszsz...
Żona nalała mu drugi kieliszek. Ecik wypił, spojrzał na kamratów i zaintonował:
- Szszszła dzieweczka do laseczka, do zielonego...

Na rosyjskiej wsi rozmawiają dwie kobiety:
- Wczoraj był u mnie Iwan.
- I co?
- Nic. Posiedział, pomilczał, popieprzył mnie troche, ale czego chciał, nie powiedział.

Blondynka wybrała się do filharmonii.
- Czy nie sądzi pani, że w tej sali jest kiepska akustyka? - pyta w czasie przerwy sąsiad.
- Ma pan rację, ja też nic nie widzę!

W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończona szczęśliwie.

Szczyt sadyzmu:
Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza

Stały informator dyrektora kabluje na szefa działu.
- On o panu dyrektorze opowiada, że nie ma pan matury, że używa pan zwrotów obcojęzycznych ni w pięć ni
w dziesięć, no i w ogóle nie nadaje się pan na to stanowisko.
- Powiedz mu pan, ze może mnie w d*.*ę pocałować i vice versa.

Dlaczego blondynka stojąc przed lustrem zamyka oczy??
- Bo chce zobaczyć jak śpi

DOKA');

Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma hektarowe pole ziemniaków, nadszedł czas sadzenia ale jego starszy syn został aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do więzienia:
" Drogi Abdulu, tu pisze Twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków, ale ja już jestem po prostu za stary, żeby przekopać pole i posadzć sadzonki. Wiem, ze jak byś tu był, to byś mi pomógł. Kochający Cię ojciec Muhammad."
Po kilku godznach przychodzi telegram z więzienia:
" TATO NIE KOP NIGDZIE NA POLU TAM SCHOWAŁEM CAŁY TRYTOL, WIATRÓWKĘ DO REDAKTORA ORAZ BUTLĘ Z GAZEM I BAKTERIAMI!!!!"
Pięć minut po telegramie przyjeżdża osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali całe pole przez dwa tygodnie i nic nie znaleźli, więc przeprosili i odjechali. Na następny dzień przychodzi telegram:
" Drogi ojcze, tu kochający Cię Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić sadzonki. Zważywszy na zaistniałe okoliczności, więcej zrobić nie mogłem"

wiola');

 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmiej się z nami. Śmiech to zdrowie. Na tej stronie znajdziesz najlepsze dowcipy. Tylko na tej stronie najlepsze dowcipy w sieci.
Fantasy film | Familijny film | Dokumentalne film | Były Żołnierz PRL seriale | Brzydula Betty seriale | Bollywood filmy | Alfabet mafii seriale | 13 Posterunek seriale | Twarzą w twarz seriale online | Terminator seriale online | Ziomek serial online | Z Archiwum X serial online | Superkonstrukcje serial online | Prison Break serial online | Pod gradobiciem pytań serial online